Znajdziesz nas na:
16.09.26 9 min czytania Technologia

Kiedy Pimcore E-Commerce Framework wygrywa z osobną platformą sklepową, a kiedy przegrywa?

E-commerce team holding a package and clipboard in a warehouse, illustrating online retail operations and platform management

Pimcore E-Commerce Framework sprawdza się szczególnie dobrze tam, gdzie logika sprzedaży, struktura produktów, polityka cenowa, proces zamówienia i integracje są mocno dopasowane do konkretnego biznesu. Osobna platforma sklepowa, taka jak Shopware, Magento czy rozwiązanie SaaS, może być lepszym wyborem przy bardziej standardowym procesie sprzedaży i wysokim znaczeniu time-to-market. Trzeci scenariusz to architektura hybrydowa – Pimcore odpowiada za dane i doświadczenie produktowe, a wyspecjalizowana platforma za proces transakcyjny.

W praktyce decyzja, czy oprzeć e-commerce na Pimcore, czy połączyć go z osobną platformą sklepową, powinna uwzględniać przede wszystkim trzy rzeczy: model biznesowy B2B, B2C lub D2C, złożoność katalogu i procesów produktowych oraz całkowity koszt i czas rozwoju rozwiązania.

Wybór między Pimcore a osobną platformą sklepową warto zacząć od architektury, procesów biznesowych i rzeczywistych wymagań projektu.

Kiedy Pimcore E-Commerce Framework jest dobrym wyborem?

Pimcore E-Commerce Framework daje zestaw narzędzi potrzebnych do zbudowania własnego e-commerce z funkcjami oczekiwanymi od współczesnego sklepu internetowego. Może obejmować katalog i wyszukiwanie produktów, koszyk, ceny i rabaty, checkout, płatności, obsługę zamówień oraz integracje z ERP, PIM i innymi systemami. Architektura pozwala dopasować te elementy do specyficznej logiki sprzedaży i procesów firmy.

Rozwiązania Pimcore e-commerce dają największą swobodę wtedy, gdy funkcje sprzedażowe muszą odzwierciedlać specyficzny model biznesowy firmy.

Firma już wykorzystuje Pimcore jako PIM, DAM lub MDM

Jeżeli klient wykorzystuje już Pimcore jako główne źródło prawdy o produktach, wdrożenie warstwy e-commerce w tym samym środowisku może uprościć całą architekturę rozwiązania. Dane produktowe, multimedia, reguły biznesowe i funkcje sprzedażowe są wtedy zarządzane z jednego panelu administracyjnego.

Największą korzyścią jest ograniczenie liczby dodatkowych integracji i narzędzi zewnętrznych. Do istniejącego Pimcore można dołożyć warstwę prezentacji oraz skonfigurować logikę biznesową potrzebną do obsługi sprzedaży. Może to zmniejszyć zakres prac implementacyjnych, uprościć późniejsze utrzymanie i ograniczyć koszty związane z synchronizacją danych pomiędzy kilkoma systemami.

Centralne zarządzanie informacją produktową ułatwia też zachowanie spójnych danych w sklepie, katalogach B2B i pozostałych kanałach sprzedaży. Szerzej opisujemy to w artykule o budowaniu przewagi w e-commerce dzięki rozwiązaniom PIM.

W bardziej rozbudowanych rozwiązaniach Pimcore może również pełnić rolę warstwy DXP, łącząc dane produktowe, treści i kolejne kanały cyfrowe. Szerzej opisujemy to w artykule o możliwościach Pimcore DXP

Proces sprzedaży ma własną logikę biznesową

Drugim scenariuszem są produkty i procesy, które trudno sprowadzić do standardowego modelu „produkt - koszyk - płatność - wysyłka”.

Pimcore framework pozwala modelować e-commerce bezpośrednio wokół procesu biznesowego firmy, również wtedy, gdy obejmuje on nietypowe reguły sprzedaży, złożone zasady cenowe, zależności między produktami czy dodatkowe procesy uruchamiane po złożeniu zamówienia. W projektach B2B może to oznaczać m.in. indywidualne asortymenty, cenniki kontraktowe lub niestandardowe etapy obsługi zamówienia. 

Więcej o zarządzaniu złożonym katalogiem i strukturami SKU w Pimcore.

Złożoność katalogu ma większe znaczenie niż sama liczba SKU

Z doświadczeń projektowych Tandemite wynika, że sama liczba SKU nie oddaje pełnej złożoności projektu. Sto tysięcy produktów opartych na jednym modelu danych może być łatwiejsze w obsłudze niż kilka tysięcy produktów z konfiguratorami, wieloma wariantami, różnymi źródłami cen i skomplikowanym procesem akceptacji.

Dlatego przy ocenie skalowalności e-commerce Pimcore warto analizować równocześnie liczbę produktów, wariantów i relacji, wersji językowych, rynków, segmentów cenowych, źródeł danych, częstotliwość zmian oraz wymagania dotyczące API i wydajności. W realnym projekcie kombinacja tych czynników potrafi zwiększyć skalę danych o rząd wielkości względem samej liczby SKU.

W jednym z projektów Tandemite architektura oparta na oddzielnych instancjach dla poszczególnych rynków zaczęła generować poważne ograniczenia przy obsłudze 8 rynków europejskich, 4 wersji językowych i 5 walut. Katalog obejmował około 120 tys. SKU, a po uwzględnieniu indywidualnych cenników i kontraktów B2B liczba wariantów cenowych przekraczała 3 miliony.

Pełna synchronizacja katalogu, stanów magazynowych i cen z systemem ERP zajmowała nawet 14 godzin. Tak długie okno synchronizacji uniemożliwiało uruchamianie części promocji typu flash sale jeszcze tego samego dnia, a kontrola spójności danych wymagała zaangażowania kilkunastu osób przypisanych do poszczególnych rynków.

Konsolidacja architektury do jednej centralnej instancji pozwoliła wyeliminować wielokrotne przeliczanie tych samych feedów, skrócić czas synchronizacji i scentralizować zarządzanie europejskim e-commerce w jednym zespole operacyjnym. Ten przykład pokazuje, że skalowalność e-commerce zależy równocześnie od liczby SKU, rynków, wariantów cenowych, źródeł danych i częstotliwości ich aktualizacji.

Kiedy osobna platforma sklepowa jest lepszym wyborem?

Dojrzałe platformy e-commerce mają dużą przewagę w projektach, w których większość procesu sprzedaży opiera się na sprawdzonych wzorcach. Gotowy checkout, płatności, promocje, integracje i ekosystem rozszerzeń ograniczają zakres kodu, który trzeba projektować, testować i utrzymywać.

W takim przypadku wybór Shopware, Magento, Shopify czy innej wyspecjalizowanej platformy może przyspieszyć wdrożenie i uprościć późniejsze utrzymanie. Jeśli kluczowe znaczenie mają time-to-market, model SaaS i zakres gotowych funkcji, pomocne może być również porównanie Shopware i Shopify

Standardowy B2C i wysoki priorytet time-to-market

Jeśli biznes potrzebuje przede wszystkim klasycznego sklepu B2C, gotowy silnik e-commerce zapewnia wiele mechanizmów już na starcie. Budowanie podobnych funkcji od podstaw na frameworku oznacza dodatkową pracę zespołu.

Dojrzała platforma sklepowa może znacząco skrócić czas wdrożenia, jeśli większość potrzebnych mechanizmów jest już dostępna w standardzie lub stabilnym ekosystemie rozszerzeń. Przy wyborze takiego rozwiązania warto osobno porównać możliwości dostępnych platform, np. Shopware 6 i Magento 2 

W porównaniach Pimcore vs Magento, Pimcore vs Shopify czy Pimcore vs PrestaShop znaczenie ma więc przede wszystkim zakres funkcji, które firma musiałaby zbudować samodzielnie. Jeśli większość z nich platforma oferuje w standardzie lub stabilnym ekosystemie rozszerzeń, gotowe rozwiązanie może mieć niższy koszt wejścia i utrzymania.

Pimcore + Shopware: architektura hybrydowa

Wiele projektów prowadzi do trzeciego rozwiązania: podziału odpowiedzialności pomiędzy PIM i wyspecjalizowany silnik e-commerce.

W modelu hybrydowym Pimcore może odpowiadać za zarządzanie informacją produktową i zasobami cyfrowymi, a platforma sklepowa za proces sprzedaży. Taka architektura może wyglądać następująco:

Pimcore PIM/DAM → integracja → Shopware → storefront

Jest to jeden z wariantów architektury zgodnej z podejściem Composable Commerce, w którym poszczególne systemy odpowiadają za wyspecjalizowane obszary. Szerzej opisujemy ten model w artykule o połączeniu Shopware i Pimcore w sprzedaży wielokanałowej.

Pimcore czy standalone? Najważniejsze różnice z perspektywy architektury

Wybór platformy warto zacząć od ustalenia, gdzie mają znajdować się poszczególne odpowiedzialności.

ObszarE-commerce na PimcoreOsobna platforma sklepowa
Zarządzanie danymi i sprzedażąPIM i funkcje e-commerce mogą działać w jednym środowiskuPIM i sklep działają jako osobne systemy
IntegracjeMniejsza liczba integracji między PIM a warstwą sprzedażowąKonieczna integracja PIM z platformą e-commerce
Logika biznesowaDuża swoboda w odwzorowaniu niestandardowych procesówNajwiększa efektywność przy procesach mieszczących się w możliwościach platformy
Zakres customizacjiMożna szeroko dostosować sposób działania sklepuCustomizacja zależy od architektury, rozszerzeń i ograniczeń platformy
Time-to-marketZależy od skali customizacji i zakresu developmentuZwykle krótszy przy standardowym modelu sprzedaży
UtrzymanieJeden główny stos technologiczny, ale większa odpowiedzialność za własny kodWięcej zależności między systemami, ale więcej gotowych funkcji po stronie platformy
Koszt zmianKorzystny, gdy zmiany dotyczą wielu obszarów jednocześnie i wykorzystują wspólny model danychKorzystny, gdy większość zmian mieści się w standardzie platformy
Najlepszy scenariuszNiestandardowe procesy, złożone dane, silne powiązanie PIM i sprzedażyStandardowy e-commerce, szybkie wdrożenie, duże wykorzystanie funkcji gotowych

 

Jednym z najważniejszych kryteriów wyboru jest zakres funkcji, które trzeba będzie rozwijać samodzielnie. Jeżeli firma i tak musi budować znaczną część mechaniki sprzedaży pod własny proces, Pimcore E-Commerce Framework zyskuje ekonomiczne uzasadnienie. Jeżeli duża część wymaganych funkcji istnieje już w wyspecjalizowanej platformie, wykorzystanie gotowego silnika ogranicza prace rozwojowe.

Gdzie naprawdę powstaje koszt integracji?

Architektura Pimcore e-commerce ogranicza liczbę granic pomiędzy systemami odpowiedzialnymi za dane produktowe i e-commerce, szczególnie gdy firma już wykorzystuje Pimcore jako PIM, DAM lub MDM.

To nadal wymaga świadomego projektowania przepływów danych. Pimcore wykorzystuje m.in. Product Index – zoptymalizowaną warstwę przeznaczoną do listowania, wyszukiwania i filtrowania produktów.

W architekturze z osobnym systemem e-commerce dane z Pimcore trzeba dodatkowo przekazywać do platformy sprzedażowej, np. Shopware lub Magento.

Przy połączeniu PIM z osobną platformą e-commerce trzeba jasno ustalić zasady przepływu danych między systemami. W praktyce oznacza to m.in.:

  • który system jest źródłem informacji o produkcie, cenie, dostępności i zamówieniu,
  • w jaki sposób produkty i ich warianty są powiązane między systemami,
  • jak szybko zmiany cen, stanów magazynowych i danych produktowych powinny pojawiać się w sklepie,
  • co dzieje się, gdy dane nie zostaną poprawnie przekazane,
  • kto odpowiada za wykrywanie i usuwanie rozbieżności,
  • jak zmiany w jednym systemie wpływają na działanie drugiego.

Koszt tych procesów powinien być częścią analizy TCO.

Pimcore E-Commerce Framework może ograniczyć koszt utrzymywania integracji pomiędzy PIM-em i osobnym silnikiem e-commerce. Architektura nadal wymaga indeksowania, monitorowania, integracji z ERP, płatnościami i pozostałymi systemami.

Dodatkowa integracja może być uzasadniona, jeżeli wyspecjalizowana platforma zapewnia funkcje, których wdrożenie bezpośrednio w Pimcore wymagałoby większego nakładu pracy lub późniejszego utrzymania.

Ile naprawdę kosztuje Pimcore E-Commerce Framework?

Pełny rachunek kosztów powinien obejmować kilka lat funkcjonowania rozwiązania. Jeżeli wymagania biznesowe wskazują, że Pimcore E-Commerce Framework jest odpowiednim rozwiązaniem, w analizie kosztów warto skupić się przede wszystkim na trzech obszarach: licencji, utrzymaniu oraz dalszym rozwoju platformy. Koszt licencji zależy od wybranej edycji Pimcore i poziomu wsparcia. Utrzymanie obejmuje infrastrukturę, aktualizacje i bieżącą obsługę rozwiązania. Z kolei koszt rozwoju wynika przede wszystkim z zakresu własnej logiki biznesowej oraz tempa, w jakim firma planuje dodawać kolejne funkcje.

W przypadku osobnej platformy dochodzą licencja lub subskrypcja, aplikacje i rozszerzenia, integracja z PIM/ERP, utrzymanie tej integracji oraz ewentualne funkcje niestandardowe.

Próg opłacalności Pimcore E-Commerce Framework zależy od całej architektury i kilkuletniego TCO. Znaczenie mają m.in. koszt integracji, zakres prac rozwojowych, utrzymanie oraz częstotliwość zmian.

Kiedy bardziej opłaca się budować własne rozwiązanie, a kiedy wybrać gotową platformę?

W praktyce próg opłacalności gotowej platformy może zostać przekroczony na dwóch poziomach. Pierwszy jest finansowy. W modelach, w których część opłat rośnie wraz z GMV, koszt platformy zwiększa się razem ze skalą sprzedaży. Przy odpowiedniej skali roczny koszt subskrypcji i prowizji może przekroczyć koszt utrzymania własnego kilkuosobowego zespołu odpowiedzialnego za rozwój e-commerce.

Drugi poziom dotyczy możliwości technologicznych. Jeżeli kluczowych procesów biznesowych, np. złożonego ofertowania przetargowego, nie da się odwzorować za pomocą standardowych funkcji platformy, organizacja zaczyna budować dodatkowe aplikacje i usługi. Do kosztu gotowego rozwiązania dochodzą wtedy koszty własnego rozwoju, integracji, monitoringu i utrzymania dodatkowych komponentów.

Moment decyzyjny pojawia się wtedy, gdy firma jednocześnie płaci za gotową platformę i utrzymuje rozbudowaną warstwę własnych obejść. W takim układzie warto przeliczyć TCO architektury, w której organizacja przejmuje większą kontrolę nad kodem i logiką sprzedaży. Podobne podejście do oceny całkowitego kosztu rozwiązania pokazujemy w analizie opłacalności Magento dla mniejszego sklepu, gdzie znaczenie ma nie tylko koszt uruchomienia, ale również późniejsze utrzymanie i rozwój platformy. 

Porównanie TCO ma sens dopiero po ustaleniu konkretnego zakresu rozwiązania. W każdym modelu koszty zależą od tego, ile funkcji trzeba zbudować, jak duży jest zakres integracji, jakie są wymagania dotyczące utrzymania oraz jak szybko system będzie rozwijany.

W przypadku Pimcore warto przede wszystkim policzyć koszt licencji, utrzymania i dalszego rozwoju własnej logiki sprzedażowej. Przy osobnej platformie e-commerce trzeba dodatkowo uwzględnić koszt jej integracji z PIM, licencje lub subskrypcje oraz rozwój funkcji, których nie pokrywa standard platformy. Model hybrydowy powinien być liczony osobno, ponieważ łączy koszty obu środowisk i integracji między nimi. Przy projektach enterprise znaczenie mają również zakres wsparcia, gwarancje SLA i model licencjonowania. Dlatego przy wyborze warto uwzględnić także różnice pomiędzy edycjami Pimcore i wsparciem Enterprise.

Co dzieje się, gdy standardowy model koszyka przestaje wystarczać?

W projektach B2B szczególnie szybko ujawniają się ograniczenia standardowych mechanizmów e-commerce. Klient może na przykład zamawiać przewody w metrach bieżących, magazyn realizować je w pełnych bębnach, a ERP rozliczać w kilogramach. Do tego dochodzą cenniki kontraktowe, rabaty progowe liczone od wolumenu w całej grupie asortymentowej oraz walidacja limitów kupieckich w czasie rzeczywistym. Przy takiej złożoności osobnym wyzwaniem staje się również sposób obsługi zamówień i procesów następujących po ich złożeniu. Szerzej opisujemy ten temat w artykule o zarządzaniu zamówieniami w Pimcore

Przy próbach odwzorowania takiej logiki w gotowej platformie liczba wyjątków i obejść może szybko rosnąć. W jednym z analizowanych przypadków rozwiązania omijające ograniczenia standardowych mechanizmów stanowiły nawet około 40% kodu platformy. Taki poziom customizacji zaczyna bezpośrednio wpływać na koszt utrzymania, testowania i kolejnych aktualizacji.

Rozwiązaniem może być wydzielenie dedykowanego silnika kalkulacyjnego i dostosowanie mechanizmu zamówień do rzeczywistych procesów biznesowych. W architekturze Composable Commerce pozwala to obsługiwać różne jednostki miary, wielopoziomową logikę cenową i dane z ERP w wyspecjalizowanych komponentach, które odpowiadają za konkretne funkcje procesu sprzedaży.

Dobre praktyki wdrożenia Pimcore zakładają, że zakres dostosowania systemu powinien odpowiadać realnej przewadze biznesowej. Jeśli znaczna część pracy zespołu zaczyna polegać na odtwarzaniu typowych funkcji commerce dostępnych już w dojrzałych platformach sklepowych, warto ponownie przeanalizować architekturę rozwiązania.

Dług technologiczny występuje w każdym z modeli

Każda z analizowanych architektur generuje inny rodzaj kosztu utrzymania.

W przypadku PEF organizacja przejmuje odpowiedzialność za własny kod commerce, rozszerzenia, testy regresji i kompatybilność podczas kolejnych aktualizacji.

Dług technologiczny może wynikać z własnego kodu, zależności od rozwoju gotowej platformy oraz integracji pomiędzy kilkoma systemami. Jego koszt rośnie wraz z liczbą rozszerzeń, aktualizacji i elementów wymagających utrzymania oraz testowania.

Można wyróżnić trzy typy długu:

ArchitekturaGłówne źródła długu technologicznego
PEFwłasny kod e-commerce, własne rozszerzenia, testy regresji, większe aktualizacje wersji, utrzymanie wiedzy projektowej
Osobna platformazależność od rdzenia platformy, planu jej rozwoju, wtyczek, aplikacji i ich wzajemnej kompatybilności
Model hybrydowykoszty utrzymania obu technologii oraz dodatkowo mapowanie danych, obsługa kolejek, ponawianie nieudanych operacji, monitoring i wersjonowanie API

 

Kiedy dalsze łatanie systemu przestaje się opłacać?

Problemy ze skalowalnością najczęściej ujawniają się przy największym obciążeniu systemu. W jednym z analizowanych przypadków, gdy katalog przekroczył 10 tys. produktów, czas ładowania stron kategorii z aktywnymi filtrami wzrastał nawet do 8 sekund, a nocne importy katalogu kończyły się timeoutami. Skutki były bezpośrednio biznesowe – część danych nie była gotowa na początek dnia sprzedażowego.

Kolejne optymalizacje bazy danych wymagały tygodni pracy senior developerów, a uzyskana poprawa wystarczała jedynie na kilka tygodni stabilnego działania. W takim momencie dalsze inwestowanie w utrzymanie istniejącej architektury przestaje być uzasadnione ekonomicznie.

Punktem decyzyjnym staje się porównanie kosztu dalszego utrzymywania długu technologicznego z budżetem potrzebnym na rozpoczęcie migracji. Jeżeli audyt pokazuje, że koszt kolejnego kwartału pracy nad stabilizacją systemu zbliża się do kosztu rozpoczęcia przejścia na bardziej skalowalną technologię, migracja zaczyna mieć mocne uzasadnienie biznesowe.

O co warto zapytać przed wyborem platformy e-commerce?

PytanieDlaczego ma znaczenie
Ile potrzebnych funkcji platforma oferuje od razu?Im więcej kluczowych procesów mieści się w standardzie rozwiązania, tym mniej własnego rozwoju i późniejszego utrzymania.
Jak głęboko trzeba dostosować logikę sprzedaży?Każda platforma pozwala na customizację, ale różni się zakresem swobody, sposobem rozszerzania i kosztem utrzymywania zmian.
Jakie systemy trzeba zintegrować?ERP, PIM, płatności, operatorzy logistyczni, marketplace'y, systemy podatkowe i narzędzia marketingowe mogą istotnie zmienić koszt i złożoność projektu.
Na ilu rynkach ma działać rozwiązanie?Kolejne kraje oznaczają nowe języki, waluty, podatki, metody płatności, dostawy i lokalne wymagania.
Jak platforma zachowuje się przy wzroście skali?Trzeba sprawdzić wzrost liczby produktów, wariantów, cenników, zamówień i ruchu, a także koszt rozbudowy infrastruktury.
Ile kosztują większe aktualizacje i migracje wersji?Koszt kilkuletniego utrzymania może być znacznie większy niż koszt pierwszego uruchomienia.
Jak wygląda rozwój po starcie?Warto policzyć, ile kosztuje dodanie nowej funkcji, rynku, sposobu płatności czy modelu sprzedaży po 2–3 latach działania systemu.
Od czego zależą opłaty za platformę?Licencja, GMV, liczba użytkowników, instancji, modułów lub środowisk mogą powodować różny wzrost kosztów wraz ze skalą biznesu.
Jak łatwo zmienić element architektury w przyszłości?Przy długim horyzoncie znaczenie ma możliwość wymiany np. frontendu, PIM, silnika wyszukiwania czy modułu płatności bez przebudowy całości.

 

Przy wyborze platformy warto ocenić zarówno zakres dostępnych funkcji, jak i koszt dopasowania rozwiązania do obecnego modelu biznesowego oraz jego dalszego rozwoju wraz ze wzrostem firmy.

Jaki model wybrać?

Pimcore E-Commerce Framework daje największą wartość tam, gdzie logika sprzedaży jest istotną częścią przewagi biznesowej firmy. Złożone produkty, indywidualna polityka cenowa, własne procesy B2B, nietypowy proces finalizacji zakupu, wielokanałowość i ścisłe powiązanie z PIM/DAM/DXP tworzą środowisko, w którym elastyczność frameworka można realnie wykorzystać.

Gotowa platforma sklepowa dobrze odpowiada na projekty, w których rdzeń sprzedaży jest standardowy, ważny jest szybki start i firma chce korzystać z istniejącego ekosystemu funkcji.

W praktyce wybór może prowadzić do jednego z trzech modeli: e-commerce rozwijanego w Pimcore, osobnej platformy sklepowej albo architektury hybrydowej łączącej oba rozwiązania.

Decyzję warto więc oprzeć na modelu biznesowym, złożoności danych i procesów oraz kilkuletnim TCO, a następnie sprawdzić ją na PoC najbardziej ryzykownych elementów architektury.

Jeśli rozważasz Pimcore jako PIM, warstwę DXP lub podstawę rozwiązania e-commerce, zobacz, jak podchodzimy do wdrożeń PIM w Tandemite.

Team Tandemite

Najczęstsze pytania dotyczące Pimcore E-Commerce Framework

Kiedy Pimcore E-Commerce Framework jest lepszym wyborem niż osobna platforma sklepowa?

Pimcore E-Commerce Framework sprawdza się szczególnie dobrze przy złożonych danych produktowych, indywidualnych zasadach cenowych, niestandardowych procesach sprzedaży i rozbudowanych integracjach. Jego zastosowanie jest szczególnie uzasadnione, gdy firma już korzysta z Pimcore jako PIM, DAM lub MDM i może zarządzać informacją produktową oraz sprzedażą internetową w jednym środowisku.

Czy Pimcore może jednocześnie pełnić funkcję PIM i platformy e-commerce?

Tak. Pimcore może służyć zarówno do zarządzania informacją produktową, jak i do obsługi funkcji sprzedaży internetowej w jednym środowisku. Zakres funkcji e-commerce zależy od przyjętej architektury i potrzeb konkretnego projektu.

Czy istnieje konkretna liczba SKU, od której Pimcore E-Commerce Framework zaczyna się opłacać?

Nie da się wskazać jednego progu liczby SKU. Na opłacalność wpływają również liczba rynków, języków, walut, wariantów cenowych, integracji oraz częstotliwość aktualizacji danych. W jednym z projektów Tandemite około 120 tys. SKU oznaczało ponad 3 mln wariantów cenowych obsługiwanych na wielu rynkach.

Kiedy warto zastosować architekturę hybrydową z Pimcore i Shopware lub Magento?

Taki model sprawdza się, gdy Pimcore pełni rolę centralnego systemu zarządzania informacją produktową, a wyspecjalizowana platforma sklepowa obsługuje sprzedaż. Pozwala to wykorzystać możliwości Pimcore w zarządzaniu danymi oraz gotowe funkcje sprzedażowe i rozszerzenia oferowane przez Shopware lub Magento.

Co uwzględnić przy porównywaniu całkowitego kosztu Pimcore i osobnej platformy e-commerce?

Warto policzyć koszty licencji lub abonamentu, wdrożenia, integracji, utrzymania, infrastruktury, aktualizacji i dalszego rozwoju. Do kalkulacji należy również włączyć koszt funkcji tworzonych na zamówienie, synchronizacji danych oraz obsługi kolejnych rynków i kanałów sprzedaży.

Znajdź coś dla siebie

Więcej artykułów po tagach

Masz pomysł, ale nie wiesz, jak go zrealizować? Pytaj śmiało!

Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji
4.9 w ocenie naszych klientów na clutch

Przeczytaj najlepsze branżowe wskazówki od ekspertów PIM. Za darmo!

Napisz do nas

Czekamy na Twoją wiadomość

Tandemite icon: clock

Szybki kontakt

Skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24 godzin, żeby jak najszybciej poznać Twoje potrzeby.

Tandemite icon: paper airplane

Precyzyjna reakcja

Przygotujemy estymację Twojego projektu, uwzględniającą koszty i czas wykonania.

* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane
lub upuść brief swojej firmy tutaj. PDF lub DOCX
Więcej informacji o Twoich prawach, w Polityce prywatności i cookie
Ta witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Obowiązują Polityka prywatności